Gabinet Weterynaryjny Paweł Kulik
603557179 / 534444064 (dyżur telefoniczny 24-godzinny)
zoo.wet@wp.pl

Blog

PILNE!

Drodzy klienci! W związku z rozwijającą się sytuacją epidemiologiczną w Kraju oraz dbając o Państwa bezpieczeństwo i Nasze, wprowadzono w naszej lecznicy procedury: ‼️ Wizyty są w miarę możliwości umawiane na konkretne godziny ‼️TELEFONICZNIE POD NUMEREM 603557179 oraz 534444064‼️. Prosimy o rozważne telefony, to nie jest czas na udzielanie informacji, do której jest otwarta lecznica lub ile kosztuje sterylizacja. ‼️ Wizyty typu odrobaczenie, kosmetyka itp przekładamy. Skupiamy się na zwierzętach chorych i potrzebujących pomocy. ‼️ 1 osoba – 1 zwierzę – Tylko jeden opiekun może wejść do lecznicy ze zwierzęciem. Prosimy nie przychodzić do lecznicy z dziećmi. W miarę możliwości prosimy osoby starsze o pozostanie w domach. ‼️ Całkowite powstrzymanie się z wizytą, jeśli wykazują Państwo jakiekolwiek objawy infekcji tj: gorączka, kaszel, duszność. ‼️Jeżeli wróciliście Państwo niedawno zza granicy lub jesteście objęci kwarantanną-zostańcie w domu! ‼️ w przypadku wystąpienia kolejki – prosimy zachować bezpieczną odległość od innych oczekujących. Jeżeli pogoda na to pozwoli, prosimy poczekać na zewnątrz. ‼️ DYŻUR NOCNY jest dyżurem awaryjnym, przyjmować będziemy pacjentów tylko z zagrożeniem życia! ‼️ płatność za wizytę- TYLKO KARTĄ ‼️ Prosimy o mycie rąk po przyjściu do Gabinetu (łazienka jest po lewej stronie od wejścia). Zmiany zostają wprowadzone byśmy mogli być na posterunku i dbać o Państwa przyjaciół. Ryzyko musi być zminimalizowane do minimum, byśmy mogli dalej pomagać. Ekipa Gabinetu Weterynaryjnego Paweł Kulik

Nowy mieszkaniec Zoo- akcja porodowa

W ostatnią sobotę mieliśmy okazję pomagać samicy daniela w porodzie. Po 2-godzinnej akcji udało jej się ostatkiem sił urodzić zdrowego malucha. Zapraszamy do Zoo 🙂  

Trudno gojące się rany u psa

Uwaga to materiał dla ludzi o mocnych nerwach! Ogladacie zdjęcia na własną odpowiedzialność Poznajcie Cezara. Cezar był na randce, która się przedłużyła o kilka dni. Niestety nie skończyła się dla niego za dobrze. Jakiś „kolega” pogryzł go w okolicy szyi. Cezar nie przyszedł od razu po pogryzieniu, tylko nie było go kilka dni, więc wszystkie rany byly już obropiałe i z obecnością martwicy. Tak było 30 grudnia, dyżur niedzielny. Dziś jest pies nie do poznania, a wszystko zasługa właścicieli, którzy kilka razy dziennie przemywali i smarowali rany oraz dawali psu codziennie leki. W większości przypadków nie wystarczy zrobić zabieg, ale to własciciele odwalaja największą robotę, ona w tym przypadku była najważniejsza

Zaginęła kotka

Dnia 21.01.2019 zaginęła kotka ze zdjęcia, młoda buro-ruda, jasna z widocznym wyłysieniem pod ogonem. Kotka zaginęła w okolicy Orląt Lwowskich i Zakamarek. Kotka była świeżo po adopcji.

Suczka zjadana żywcem przez pchły

Dnia 01.08.2018 do naszego gabinetu weterynaryjnego nasz klient przyniósł psa, który był na posesji na łańcuchu u jego sąsiada. Suczka była osowiała, nie jadła i prawdopodobnie leżała kilka dni bez wody (w te upały!) i prawdopodobnie z resztkami jedzenia wyrzuconymi obok budy. Na skórze piesek miał nie sierść, ale skorupę z pcheł, które żywcem ją zjadały. Niestety nie zrobiliśmy zdjęcia przed ratowaniem psa, jedynie te czarne punkciki na dłoni doktor Marysi to niewielka ilość pcheł spadających z suczki. Piesia dostała od nas kroplówkę i leki wzmacniające i wspomagające oraz zrobiliśmy badanie krwi. Ilość RBC u zdrowej psa powinien wynosić najmniej ok 5,5, ona praktycznie nie miała czerwonych krwinek, tak wyssały z niej krew pchły. Po dwóch dniach od leczenia, Puńka jest nadal blada (blady język i błony śluzowe), ale ma już więcej sił, sama je. Suczka bardzo boi się ludzi, codziennie budujemy u niej coraz większe zaufanie, dziś przez chwilę widzieliśmy szybkie merdnięcie ogona 🙂 Dziewczyna aż wyzdrowieje będzie w naszej lecznicy, nie wróci już do swojego „domu”. Na chwilę obecną jej stan zdrowia nie pozwala na ovariohisterectomię, powszechnie nazywaną sterylizacją. Jak wyzdrowieje, szukamy dla niej dobrego domu z ludźmi o dobrych sercach i cierpliwych w budowaniu relacji z psem. Sunia wiele przeszła, proszę mieć to na uwadze.

Kociak z larwami much znaleziony przez Pana Kuriera

Dnia 31.07.2018 bardzo miły i kochający zwierzęta Pan Kurier znalazł na ulicy tego biednego kotka i przyniósł do nas. Kociaka zjadały żywcem larwy much, miał straszną biegunkę i nic nie widział na oczy. Po codziennej walce o jego życie, możemy śmiało powiedzieć, że kryzys zażegnany, kociak ma się dużo lepiej, sam zaczął jeść 🙂 Warto pomagać, nawet tym najmniejszym 🙂 P.S. Koteczka czarno biała ze zdjęcia, jest zdrowa, odpchlona i odrobaczona i szuka domu. Może ktoś chętny?    

Co można znaleźć w pęcherzu moczowym kota w niedzielę w nocy?

Kot Rysiek trafił do nas na niedzielny dyżur lek.wet. Marii Różyckiej z objawami silnego parcia na mocz i oddawaniem kropelkowym krwiomoczu. Podczas badania USG stwierdzono obecność licznych kamieni moczowych w pęcherzu, które wypełniały większość światła pęcherza moczowego. Podjęto próbę cewnikowania kota, niestety nie przyniosła ona skutku. Musieliśmy dokonać wyboru natychmiastowego otwarcia jamy brzusznej kota. Oczom chirurga ukazał się mocno przekrwiony i pogrubiały pęcherz moczowy, który wypełniony był wieloma drobniutkimi kamieniami moczowymi. Kamienie wysłaliśmy do analizy do laboratorium w Lublinie. Czekamy na wyniki badań, aby móc dobrać odpowiednie leczenie (karma oraz leki). Kot czuje się dobrze. Wcześniej nie dawał objawów, tego, że ma w swoim pęcherzu taka ilość piasku. Trzymajcie kciuki za Ryśka!

Potworniak u suki owczarka niemieckiego

Ostatnio trafił do nas pies owczarek niemiecki, suka, w wieku 2 lat na badanie kontrolne. Na zdjęciu RTG jamy brzusznej zaniepokoiła nas okrągła zmiana o średnicy ok 20 cm. Podczas badania USG stwierdziliśmy obecność guza wielojamowego, który zajmował prawie całą jamę brzuszną. Podczas laparotomii znaleźliśmy guza wywodzącego się z tkanek jajnika. Po rozcięciu guza obecne były w nim liczne włosy i zęby. Prawdopodobnie jest to potworniak, czekamy na wynik badania histopatologicznego. Uwaga! Zdjęcia tylko dla odważnych!   P.S. Pies wyszedł tego samego dnia na własnych nogach, ma się dobrze. Suka ożyła, nie ma się co dziwić, straciła z brzucha kilka kilogramów ciężaru.

Nietypowy pacjent w Gabinecie Weterynaryjnym Paweł Kulik Zamość

Często zdarza się nam przyjmować nietypowych pacjentów, takich jak węże, jaszczurki czy zwierzęta egzotyczne z Ogrodu zoologicznego. Ale takiego pacjenta na zabieg kastracji jeszcze nie mieliśmy w lecznicy 🙂 Koza Maksymilian, waga 3,5 kg. Zabieg wykonano w pełnym znieczuleniu ogólnym, więc Maksymilian obudził się zdziwiony i nic nie pamiętał co się z nim działo. No i obudził się lżejszy o swoje „skarby” 🙂  

Czyszczenie zębów- skaling

Czyszczenie zębów za pomocą ultradźwięków, czyli skaling jest metodą szybkiego i łatwego usunięcia kamienia nazębnego u psa lub kota. Niestety większość zwierzaków nie jest w stanie wytrzymać dźwięków, które wytwarza urządzenie. Dlatego zabieg w naszym Gabinecie Weterynaryjnym wykonywany jest w premedykacji. Nie jest to pełne znieczulenie ogólne, więc zwierzak tego samego dnia jest do odebrania chodzący na 4 łapach. Jeżeli oddech Twojego psa czy kota jest nieprzyjemny, na zębach pojawiają się żółte lub brązowe przebarwienia, to czas, aby udać się do lekarza weterynarii na kontrolę uzębienia. Kamień nazębny, który się odkłada nie jest neutralny dla zdrowia zwierzaka. Baterie odkładające się w jamie ustnej mogą wniknąć do krwi i drogą hematogenną spowodować chorobę serca. Przykładowo nasz pacjent, zdjęcie nr 1 jest przed skalingiem, a zdjęcie nr 2 jest po usunięciu kamienia. Niestety pies ma dużą parodontozę, ale komfort życia został zwiększony.